17th World Congress in Fetal Medicine

2018-07-31
kategoria: o mnie

Odbył się w Atenach w czerwcu 2018 roku. 5 dni intensywnych wykładów, blisko 200 prezentacji, ponad 20 sesji. A tematy? Od metod prenatalnego leczenia rozszczepu kręgosłupa po nowatorski projekt sztucznej macicy. Czy było warto? Moim zdaniem tak, ale to możesz ocenić sam.

Początek

Pierwszy dzień to niedziela, a pierwsza sesja omawiała techniki operacyjnego leczenia rozszczepu kręgosłupa w ciąży. Swoje doświadczenia przedstawiali lekarze preferujący tzw. open surgery oraz techniki małoinwazyjne, laparoskopowe. Pierwsza metoda polega na otwarciu macicy i zeszyciu rozszczepu tak jak się operuje klasycznie po urodzeniu. Druga wykorzystuje sprzęt laparoskopowy. W obu sytuacjach oczywiście dalej kontynuuje się ciążę. Wszystko to do 26tc, czyli u dziecka ważącego do 600-700g i długiego na ok. 15-20cm… Porównaj jak rośnie dziecko w ciąży w poszczególnych tygodniach.

Operowanie kręgosłupa u płodu w ciąży

Kiedy byłem na początku mojej specjalizacji, leczenie rozszczepu kręgosłupa w trakcie ciąży było uznawane za fanaberię, coś na pograniczu szarlatanerii. Teraz prof. Alan Flake grał pierwsze skrzypce w tej sesji, a wielu poważnych naukowców z całego świata (Brazylia, USA, Hiszpania, Niemcy) przedstawiało różne metody tej operacji. Takie zabiegi wykonuje się również w Polsce od 2017 roku (WUM, Warszawa). Postęp medycyny jest niesamowity. Od szarlatanerii do nowatorskiej i szanowanej metody w kilka lat!

Sztuczna macica?

Ten sam prof. Alan Flake przedstawił swój najnowszy projekt, czyli „Artificial Placenta”. Jest to tak naprawdę sztuczna macica, która pozwala rozwijać się płodowi poza naturalną macicą matki zapewniając mu warunki do rozwoju – niestety jeszcze nie od zarodka, ale da szanse na przeżycie wielu wcześniakom przesuwając o kilka kluczowych tygodni granicę miedzy życiem a śmiercią. Testy na zwierzętach wypadły pomyślnie, a urodzone w ten sposób owce żyją i funkcjonują normalnie pod czujnym okiem badaczy. Projekt jest już na ostatniej prostej przed udostępnieniem go dla ludzi. Będzie to niesamowity moment, taki kamień milowy w neonatologii. Uratuje wiele wcześniaków, którym współczesna medycyna nie jest w stanie teraz pomóc. Filmik podsumowujący ten projekt obejrzysz na youtube (w wersji angielskiej; oglądasz na własną odpowiedzialność, gdyż niektóre sceny mogą być kontrowersyjne i szokujące).

Mrówcza analiza…

Ale ten kongres to nie tylko spektakularne metody leczenia i nowoczesne technologie. To przede wszystkim praca wielu badaczy z całego świata, którzy pracowicie i metodycznie analizują dane, by poprawić i usprawnić różne metody leczenia.

Stópka dziecka widziana podczas zabiegu fetoskopowego. Fetoskopia to oglądanie płodu specjalną kamerą (tzw. tor wizyjny) z możliwością wykonywania różnych zabiegów (tzw. tor zabiegowy), np. przy leczeniu TTTS lub rozszczepu kręgosłupa. Odpowiednik laparoskopii u dorosłych.

Preeklampsja

Czasem jest to żmudna statystyczna analiza poprzedzona wieloletnim, wieloośrodkowym badaniem, jak np. ASPRE trial nad profilaktyką i zapobieganiem preeklampsji (czyli stanu przedrzucawkowego, stara nazwa to zatrucie ciążowe). Jest to choroba, która wciąż zbiera swoje smutne żniwo będąc główną przyczyną zachorowań i śmiertelności okołoporodowej matek i dzieci (więcej o niej w osobnym wpisie). Podwaliny pod ten olbrzymi projekt dali Crandon i Isherwood jeszcze w 1979 roku, a pierwsze wyniki poznaliśmy dopiero w 2016 roku. Zebrane dane wciąż są aktualizowane i analizowane. Dotychczasowe wyniki już pozwoliły zmniejszyć występowanie tej choroby o 82% (<34tc) poprzez selekcję pacjentek podwyższonego ryzyka oraz oferowanie im prostej i taniej profilaktyki.

Na Kongresie były omawiane pierwsze wnioski z wdrożonych zaleceń (feedback). Swoje dane pokazywali przedstawiciele Kanady, Australii i Wielkiej Brytanii. Zastosowanie zasad screeningu i wynikającej z niego profilaktyki (podawanie kwasu acetylosalicylowego) pozwoliło zmniejszyć liczbę pacjentek dotkniętych preeklampsją nawet o ok. 90%, co oznacza zmniejszenie liczby przyjęć do oddziału intensywnej opieki neonatologicznej i okresu w nim spędzonego o ok. 68%. Czy to dużo?

To też sprawdzono i przeliczono. Przekłada się to w Wielkiej Brytanii na oszczędności ok. $560 na jednym pacjencie (ciąży) a w wartościach rzędu $5,6m. Oszczędności skali makro dla Kanady mogą wynosić nawet ok. $3,074,748.96CAD. To są już konkretne kwoty, ale w zasadzie z czego one wynikają? Zastosowana profilaktyka u wyselekcjonowanych pacjentek pozwala na zmniejszenie częstości występowania preeklampsji, a więc zmniejszenie liczby ciężarnych i ich noworodków, które wymagały specjalistycznego i bardzo drogiego leczenia powikłań związanych z preeklampsją.

Zagadnienie proponowania kwasu acetylosalicylowego wszystkim pacjentkom również zostało gruntownie omówione. Wszyscy mówcy zgodzili się, że to nie jest dobra i polecana strategia ze względu na działania niepożądane tego leku. Niestety nie ma róży bez kolców, a coś takiego jak całkowicie bezpieczny lek nie istnieje.

Kontrowersje u bliźniaków

Kontrowersje związane z prowadzeniem ciąż bliźniaczych doprowadziły do szerokiej i burzliwej dyskusji. Analizowano te najtrudniejsze sytuacje, czyli ciąże dotknięte takimi zespołami jak TTTS (twin-to-twin transfusion syndrom), TAPS (Twin anemia polycythemia sequence) czy sIUGR (selective intrauterine growth restriction).  Prezentowane przypadki i trudności w postępowaniu doprowadziły do sugestii, by rozpocząć pracę nad zmianą dotychczasowej klasyfikacji TTTS opracowanej przez zespół Rubéna Quintero jeszcze w 2000 roku.

Niemiecki naukowiec, dr Hildebrandt, zajmujący się rozrodczością ginących gatunków, opowiadał o blaskach i cieniach swojej pracy 🙂

Położnictwo u dzikich zwierząt

Ale były też akcenty humorystyczne, jak wykład Thomasa Hildebrandta (Niemcy) dotyczący ultrasonografii w ratowaniu zagrożonych gatunków. Większość osób pewnie kojarzy go ze słynnego zdjęcia, a potem jeszcze bardziej znanego demotywatora, przedstawiającego człowieka w słoniu. Dr Hildebrandt przedstawił problemy, z jakimi mierzy się na co dzień w pracy, czasem nudnej, często niebezpiecznej (to wciąż są dzikie zwierzęta), ale na szczęście w większości zakończonej sukcesem w postaci małych zdrowych zwierzątek.

Nowy balonik

Zaciekawienie i  śmiech wzbudził też wykład Nicolas’a Sananes’a (Francja), który zaprezentował nowy balonik służący do leczenia powikłań przepukliny przeponowej u płodu. Ta choroba polega na tym, że do klatki piersiowej przedostaje się żołądek, jelita i wątroba z powodu ubytku w przeponie. Powoduje to ucisk na serce i płuca skutkujący ich niewydolnością po porodzie (tzn. płuca są zbyt małe by podołać wymianie gazowej u noworodka). Sposobem leczenia jest prenatalne zatkanie tchawicy (tzw. Fetal Endoscopic Tracheal Occlusion, FETO), które powoduje wypchnięcie z klatki piersiowej narządów jamy brzusznej do niej z powrotem. To stara metoda, ale obarczona pewną poważną trudnością. Ten balonik trzeba usunąć przed porodem albo zaraz po. Inaczej dziecko się udusi, co się niestety zbyt często zdarza – procedura usunięcia jest trudna i skomplikowana. Nicolas wzbudził zaciekawienie, gdyż wykorzystał ideę zamka magnetycznego oraz pole magnetyczne rezonansu magnetycznego do bezproblemowego usuwania balonika z tchawicy nienarodzonego dziecka. A śmiech, bowiem przedstawiał nagrania z testów, podczas których chodził z ciężarną małpką wokół rezonansu odblokowując ten balonik.

Ja z Kyprosem Nikolaidesem.

Praca i zabytki

To tylko kilka przykładów tematów poruszanych podczas kongresowych wykładów, które trwały codziennie od 9:00 do 20:00, a często później przeciągnięte były żywą dyskusją. Potem był czas na relaks i zwiedzanie Aten. Akropol mimo upływu lat wciąż robi wrażenie! 🙂

FMF

Taki kongres to olbrzymie wyzwanie logistyczne i naukowe. Pewnie ciekawi Was kto za to odpowiada już od 17 lat? Tym człowiekiem jest Kypros Nicolaides, cypryjski Grek pracujący na co dzień w Londynie w King’s College Hospital. On stworzył Fetal Medicine Foundation (o samej fundacji przeczytasz w artykule pt. Co to jest FMF?), a wg wielu zrewolucjonizował diagnostykę i leczenie w patologii ciąży. Jest to dział medycyny zajmujący się leczeniem i diagnostyką płodu, stąd nazywany jest medycyną płodową lub perinatologią. Na zdjęciu z nieco rozwianym włosem wieczorem, po całodniowych wykładach w Megaron Mousikis Athens Concert Hall.

Marian Malinowski
Nazywam się Marian Malinowski, jestem położnikiem i ginekologiem. Specjalizuję się w diagnostyce i leczeniu niepłodności, ultrasonografii prenatalnej i ginekologicznej, prowadzeniem ciąż fizjologicznych i patologicznych, antykoncepcji oraz małoinwazyjnym leczeniu operacyjnym. Bardzo zależy mi, by oprócz pomocy medycznej, każda pacjentka czuła się podczas wizyty komfortowo i bezpiecznie.

Może zainteresuje Cię również:

O mnie

2017-11-19

Czytaj dalej...

Opinie pacjentów

Martyna (20 stycznia 2014)

Prowadziłam swoją pierwszą ciążę u dr Malinowskiego w przychodni przyszpitalnej na Inflanckiej. Uważam, że to bardzo dobry lekarz. Zawsze zlecał potrzebne badania, wyczerpująco odpowiadał na wszystkie moje pytania, rozwiewał wątpliwości. Bardzo dokładny podczas badań usg. Szczerze polecam!

Klaudia (10 czerwca 2016)

Zdecydowanie bardzo dobry lekarz, profesjonalnie podchodzący do pracy. Robiliśmy badanie usg i po raz pierwszy usłyszeliśmy dokładnie, co lekarz widzi na ekranie, co oznaczają pomiary. Wszystkie pytania jasno i rzeczowo wyjaśnione. Z wizyty wyszliśmy po dwukrotnym upewnieniu się, że wiemy wszystko i mozemy spać spokojnie.

Marlena (5 stycznia 2016)

Fantastyczny lekarz, fantastyczny człowiek! W pełni profesjonalne i bardzo indywidualne podejście do pacjentki! Każdy problem omawiany w sposób rzeczowy i przejrzysty... do tego anielska cierpliwość! Badanie USG przeprowadzane w sposób bardzo szczegółowy, co niestety jest rzadkością w wielu przypadkach... (polecam również z czystym sumieniem wykonanie badania SonoHSG).

Agata (5 stycznia 2017)

To już moja 3-cia wizyta u dr Mariana Malinowskiego. Za każdym razem jestem pod wrażeniem profesjonalizmu, spokoju, życzliwości i rzetelności pana doktora. Wywiad przeprowadzany jest szczegółowo, ale naturalnie, w  sposób niekrepujący. Doktor wszystko dokładnie wyjaśnia, używając terminologii zrozumiałej dla przeciętnej pacjentki, nie ma "głupich pytań". Cieszę się, że po wielu nieudanych próbach znalazłam w końcu lekarza, któremu można ufać i który jest skuteczny w leczeniu.

Marta (19 marca 2017)

USG ciąży bliźniaczej wykonywała u dr Malinowskiego już dwukrotnie. Doktor zdecydowanie wzbudza zaufanie. Badanie przebiega bez pośpiechu, na bieżąco jest omawiane i dokładnie wyjaśniane. Polecam :)

Edyta (27 marca 2017)

Bardzo dokładny, profesjonalny i rzeczowy lekarz. Wzbudza ogromne zaufanie i zawsze służy swoją wiedzą i doświadczeniem. Prowadząc ciąże u tego doktora czuję, że jesteśmy razem z Maleństwem w naprawdę dobrych rękach. Polecam wizyty u tego lekarza każdej Pani, która wymaga od lekarza reprezentowania najwyższych standardów i opieki w trakcie trwania ciąży.