Zawsze miło jest przeczytać swoją wypowiedź w wersji papierowej. Chciałbym się pochwalić swoją aktywnością jako ekspert w magazynie Women’s Health. Pytanie dotyczyło niepłodności i jaki na nią mają wpływ papierosy, czy palenie marihuany.
Joint to też narkotyk
Zgodnie z wieloma epidemiologicznymi badaniami marihuana jest najchętniej używanym narkotykiem wśród nastolatków. Tak jest wg amerykańskich badań, a więc można założyć, że podobnie jest na naszym rodzimym podwórku. Ma ona opinię niegroźnego uzależnienia, a promowane efekty terapeutyczne marihuany przesłaniają jej szkodliwy wpływ na zdrowie człowieka i stają się wygodną wymówką. Niestety wiedza nastolatków na temat niepłodności związanej z paleniem niewinnego jointa jest nikła. Brak też danych, że u dorosłych ta wiedza się poprawia.
I ma wpływ na płodność człowieka
Kannabinoidy zawarte w marihuanie mają wpływ na układ endokannabinoidowy (endocannabinoid system, ECS) u człowieka. Układ ten ma istotny wpływ na system rozrodczy człowieka. W tym mechanizmie ryzyko niepłodności jest wyraźnie wyższe u obu płci (nawet o ok. 70% w porównaniu do osób nie zażywających marihuany).
U kobiet poprzez:
- zaburzenia miesiączkowania,
- supresję oogenezy (zaburzenia procesu tworzenia jajeczka zdolnego do zapłodnienia),
- negatywny wpływ na zagnieżdżenie się zarodka w jamie macicy i jego rozwój.
U mężczyzn:
- nasila problemy z wytryskiem,
- zmniejsza libido i powoduje impotencję
- zmniejsza liczbę plemników i ich ruchliwość.
Podobnie jest z nikotynizmem
Palenie papierosów ma wiele udowodnionych negatywnych działań na człowieka. Co nie dziwi jeśli uświadomimy sobie, że dym papierosowy zawiera ponad 4000 aktywnych chemicznie i biologicznie substancji. Oddziałują one na układ rozrodczy wielotorowo, ale efekt zawsze jest ten sam u obu płci, czyli wyraźnie większe ryzyko upośledzenia płodności (o ok. 60% większe niż u osób niepalących).
U kobiet może zaburzać:
- miesiączkowanie (np. poprzez zaburzenia w wydzielaniu FSH, głównego hormonu płciowego u kobiet),
- proces oogenezy (np. zmniejszając rezerwę jajnikową),
- implantację (jedna z przyczyn poronień),
- transport zarodka w jajowodzie zwiększając m.in. ryzyko ciąży pozamacicznej.
Oznacza to negatywny wpływ na niemal każdym etapie procesu prowadzącego do ciąży.
U mężczyzn
U mężczyzn nikotynizm ma negatywny wpływ na nasienie niemal w każdym jego aspekcie:
- liczebność plemników,
- ruchliwość plemników,
- morfologia plemników,
- zdolność do zapłodnienia plemników,
- uszkadza DNA plemników.
Szacuje się, że 94% palących mężczyzn ma jakieś zaburzenia w spermiogramie (badanie nasienia).
Problem szkodliwości palenia w ciąży to zupełnie inny i równie istotny temat (od zaburzeń wzrastania płodu po uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego).
A co po rzuceniu palenia?
Wpływ papierosów nie zanika dnia następnego po zaprzestaniu palenia, ale utrzymuje się w różnym stopniu dla różnych układów. Dla niektórych wystarcza kilka miesięcy lub kilka lat bez dymka, ale dla części zmiany są nieodwracalne. Dotyczy to przede wszystkim zmniejszenia rezerwy jajnikowej, czyli potencjału płodności danej kobiety. Z drugiej strony ma to wpływ na wcześniejsze pojawienie się menopauzy.
Danych dla palenia marihuany jest znacznie mniej, ale biorąc pod uwagę podobne mechanizmy działania należy przyjąć, że zależności są podobne.
Jest nadzieja!
Podsumowując, stosowanie używek w postaci palenia papierosów czy trawki nie oznacza automatycznie problemów z posiadaniem potomstwa. Aczkolwiek u wielu osób może wiązać się z problemami z zajściem w ciążę oraz z koniecznością skorzystania z zaawansowanych i kosztownych technik leczenia niepłodności (np. in-vitro). Dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Natura jest w tym aspekcie sprawiedliwa, ale zwykle daje nadzieję. Dla większości zerwanie z nałogiem z biegiem czasu poprawia szansę na posiadania dzieci. Tutaj sprawdza się stare powiedzenie, że czas leczy rany.
Skrót tej wypowiedzi został opublikowany w magazynie Women’s Health nr 10/2018.
Dodaj komentarz