Monitoring owulacji

2019-11-26
kategoria: niepłodność

Monitoring owulacji to pojęcie, które się przewija często podczas diagnostyki niepłodności. A w zasadzie zaraz na jej początku. Co ono oznacza? I po co się je robi? Te i inne praktyczne informacje znajdziesz w tym artykule.

Początek, czyli co to jest owulacja?

Zacznijmy od początku, czyli co to w zasadzie jest owulacja? Owulacja to moment, w którym pęka pęcherzyk dominujący i uwalnia komórkę jajową. Zapłodniona przez plemnik komórka jajowa tworzy zarodek, który zagnieżdża się w macicy. Tak powstaje ciąża.

I dlaczego jest ważna?

Monitoring owulacji służy do tego, by znaleźć i potwierdzić fakt owulacji. Jest to niezbędny proces do zajścia w ciążę. Jeden z wielu, dlatego jest to jeden z wielu elementów sprawdzanych w trakcie diagnostyki niepłodności obok np. drożności jajowodów, badań hormonalnych, badania nasienia.

Również prawidłowy prawy jajnik.

Na czym polega monitoring owulacji?

Podczas monitoringu owulacji lekarz śledzi rozwój pęcherzyka dominującego, a następnie potwierdza jego pęknięcie, czyli owulację. Z tego wynika, że podczas monitoringu owulacji zajmujemy się obserwacją pewnego procesu. To oznacza, że musimy potwierdzić przynajmniej dwa zdarzenia: pojawienie się pęcherzyka dominującego oraz jego pęknięcie, czyli pojawienie się ciałka żółtego. Dlatego ciałko żółte czasami potocznie jest nazywane blizną poowulacyjną.

Ciałko żółte to specyficzny gruczoł wydzielający hormony podtrzymujące ciążę, przede wszystkim progesteron. Jeśli w danym cyklu nie pojawi się zarodek, po ok. 14 dniach od owulacji funkcjonowanie ciałka żółtego się załamuje i spada poziom wydzielanych hormonów. Ten fakt wywołuje miesiączkę.

Ciałko żółte tworzy się z pozostałości pęcherzyka dominującego i w obrazie ultrasonograficznym ma szereg charakterystycznych cech, np. tzw. „ring of fire” będący odpowiednikiem obfitego unaczynienia tworzącego się wokół gruczołu wydzielającego hormony. Niestety proces ten nie zawsze przebiega optymalnie i może wytworzyć się torbiel prosta lub torbiel krwotoczna.

Torbielka powstała po niepękniętym pęcherzyku dominującym. Prawdopodobnie zniknie po miesiączce.

Kiedy robimy monitoring owulacji?

W trakcie diagnostyki niepłodności. Kiedy jest niezbędne sprawdzenie tego fragmentu procesu prowadzącego do zachodzenia w ciążę. Należy też zaznaczyć, że ocenę owulacji można prowadzić na inne sposoby, ale nie są to procedury równoważne.

Monitoring owulacji wykonuje się podczas diagnostyki niepłodności, ale również w trakcie monitorowania stymulacji owulacji. Stymulacja owulacji polega na podawaniu leków powodujących powstawanie pęcherzyka dominującego. Upraszczając, mogą to być tabletki lub zastrzyki – zależy od przyjętej metody.

Pęcherzyk dominujący tuż przed pęknięciem.

Czy są inne metody monitorowania owulacji?

Są inne metody oceny owulacji niż usg, ale nie zapewniają one odpowiedniej precyzji diagnostycznej niezbędnej do diagnostyki niepłodności. Nie da się ich wykorzystać do oceny owulacji podczas stymulacji owulacji czy procedury in-vitro.

Kiedy szukamy potwierdzenia istnienia owulacji w zasadzie, poza nielicznymi wyjątkami, mamy do dyspozycji tylko badanie ultrasonograficzne.

Torbiel krwotoczna powstała podczas nieprawidłowego pęknięcia pęcherzyka dominującego. Zwróć uwagę na charakterystyczny okalający kolorowy pierścień, taki jak w ciałku żółtym.

Jak wygląda monitoring owulacji?

Monitoring owulacji zaczyna się zwykle ok. 10-12 dnia cyklu (dc), kiedy zwykle pojawia się pęcherzyk dominujący. Dotyczy to cyklu 28-dniowego, w którym spodziewamy się owulacji ok. 14dc (+/- 1 dzień). Przy innych długościach cyklu lub podczas stymulacji owulacji termin pierwszego badania może się zmienić. O tym fakcie poinformuje Cię lekarz prowadzący.

Następnie badanie powtarza się po kilku dniach (zależy od wielkości pęcherzyka dominującego i spodziewanej owulacji), by potwierdzić zniknięcie pęcherzyka dominującego i pojawienie się w jego miejscu ciałka żółtego. Termin kolejnego badania poda Ci lekarz prowadzący lub wykonujący badanie (najczęściej jest to ta sama osoba).

Torbielka powstała po niepękniętym pęcherzyku dominującym. Prawdopodobnie zniknie po miesiączce.

Jak długo robi się monitoring owulacji?

Do wstępnej diagnostyki zwykle wystarczają 3 cykle. Ten czas jest najczęściej wystarczający, by zebrać pozostałe badania (przede wszystkim hormonalne) i zorientować się jak funkcjonują jajniki i macica w cyklu płciowym.

A dlaczego nie wystarczy jeden cykl? Dlatego, że kluczem jest powtarzalność i regularność prawidłowej owulacji. Albo jej brak lub nieprawidłowy jej przebieg (torbiele proste, torbiele krwotoczne, zbyt cienkie endometrium).

Monitorowanie owulacji kontynuuje się tak długo, jak jest to niezbędne do przyjętej strategii diagnostyki i leczenia niepłodności.

Jajnik z ciałkiem żółtym – zwróć uwagę na charakterystyczny kolorowy pierścień odpowiadający obfitemu unaczynieniu.

Co dalej?

Tak zebrane informacje posłużą do zaplanowania dalszej diagnostyki niepłodności (np. kolejne badania hormonalne) lub leczenia niepłodności (np. leczenie hormonalne, leczenie operacyjne, stymulacja owulacji, in-vitro, leczenie wspomagające).

Czy to wszystko?

Niestety, to nie jest wszystko. Doświadczony lekarz zajmujący się diagnostyką niepłodności zwraca uwagę na szereg innych rzeczy poza samym pęcherzykiem dominującym i owulacją. Znaczenie przy zachodzeniu w ciążę ma np. grubość endometrium. Inaczej też się postępuje, jeśli pęcherzyk dominujący nie potrafi samodzielnie pęknąć lub pęka nieprawidłowo tworząc torbiel krwotoczną.

Podstawowy przekrój przez macicę z pomiarami. Grubość endometrium świadczy, że pacjentka jeszcze nie jest w okresie płodnym.
Marian Malinowski
Nazywam się Marian Malinowski, jestem położnikiem i ginekologiem. Specjalizuję się w diagnostyce i leczeniu niepłodności, ultrasonografii prenatalnej i ginekologicznej, prowadzeniem ciąż fizjologicznych i patologicznych, antykoncepcji oraz małoinwazyjnym leczeniu operacyjnym. Bardzo zależy mi, by oprócz pomocy medycznej, każda pacjentka czuła się podczas wizyty komfortowo i bezpiecznie.

Może zainteresuje Cię również:

Opinie pacjentów

Martyna (20 stycznia 2014)

Prowadziłam swoją pierwszą ciążę u dr Malinowskiego w przychodni przyszpitalnej na Inflanckiej. Uważam, że to bardzo dobry lekarz. Zawsze zlecał potrzebne badania, wyczerpująco odpowiadał na wszystkie moje pytania, rozwiewał wątpliwości. Bardzo dokładny podczas badań usg. Szczerze polecam!

Klaudia (10 czerwca 2016)

Zdecydowanie bardzo dobry lekarz, profesjonalnie podchodzący do pracy. Robiliśmy badanie usg i po raz pierwszy usłyszeliśmy dokładnie, co lekarz widzi na ekranie, co oznaczają pomiary. Wszystkie pytania jasno i rzeczowo wyjaśnione. Z wizyty wyszliśmy po dwukrotnym upewnieniu się, że wiemy wszystko i mozemy spać spokojnie.

Marlena (5 stycznia 2016)

Fantastyczny lekarz, fantastyczny człowiek! W pełni profesjonalne i bardzo indywidualne podejście do pacjentki! Każdy problem omawiany w sposób rzeczowy i przejrzysty... do tego anielska cierpliwość! Badanie USG przeprowadzane w sposób bardzo szczegółowy, co niestety jest rzadkością w wielu przypadkach... (polecam również z czystym sumieniem wykonanie badania SonoHSG).

Agata (5 stycznia 2017)

To już moja 3-cia wizyta u dr Mariana Malinowskiego. Za każdym razem jestem pod wrażeniem profesjonalizmu, spokoju, życzliwości i rzetelności pana doktora. Wywiad przeprowadzany jest szczegółowo, ale naturalnie, w  sposób niekrepujący. Doktor wszystko dokładnie wyjaśnia, używając terminologii zrozumiałej dla przeciętnej pacjentki, nie ma "głupich pytań". Cieszę się, że po wielu nieudanych próbach znalazłam w końcu lekarza, któremu można ufać i który jest skuteczny w leczeniu.

Marta (19 marca 2017)

USG ciąży bliźniaczej wykonywała u dr Malinowskiego już dwukrotnie. Doktor zdecydowanie wzbudza zaufanie. Badanie przebiega bez pośpiechu, na bieżąco jest omawiane i dokładnie wyjaśniane. Polecam :)

Edyta (27 marca 2017)

Bardzo dokładny, profesjonalny i rzeczowy lekarz. Wzbudza ogromne zaufanie i zawsze służy swoją wiedzą i doświadczeniem. Prowadząc ciąże u tego doktora czuję, że jesteśmy razem z Maleństwem w naprawdę dobrych rękach. Polecam wizyty u tego lekarza każdej Pani, która wymaga od lekarza reprezentowania najwyższych standardów i opieki w trakcie trwania ciąży.